| |||
Życzę wszystkim genealogom słońca i pogody oraz dobrych prądów - rzecznych i międzyludzkich ;-) Na następny rok proszę o trochę późniejszy termin, to na pewno dołączę!!! Poza tym to wam zazdrosczę!!! Pa MN (Małgorzata Nowaczyk) Serdeczne podziękowania dla organizatorów spływu Stanisława Pieniążka i Krzysztofa Borowskiego za zorganizowanie super imprezy. Ci co nie pojechali niech żałują, było super. Paweł Kwapiszewski P.S. Dla pana STASIA super podziękowania za transport Ja się dołączam do podziękowań. Było niesamowicie... I mimo tego, że z pogodą różnie było to wszyscy się świetnie bawili. Wracać do domu się nie chciało... No i nie mogę się już doczekać kolejnego :D Pozdrowienia Anna Krzyżankowska Wodzu, ależ co Wódz :))) Ja już się nie mogę doczekać następnego spływu. Pozdrawiam już odmoczona sekutnica ups Anna Sekulska Serdecznie dziękuję organizatorom I Międzynarodowego Spływu Kajakowego Genealogów Wda - 2004, Panom Stanisławowi Pieniążkowi i Krzysztofowi Borowskiemu. Naprawdę wielkie dzięki od rodziny Lewandowskich, Marcinowskich i Sokołowskich. Chciałbym serdecznie podziękować Stanisławowi za szczególną troskę nad uczestnikami w okresie spływu o stworzenie miłej przyjacielskiej atmosfery. Ci, którzy z różnych względów nie byli - mogą tylko żałować. Moja rodzina mino wywrotki z mojej winy kajaka (zamoczenia telefonu komórkowego i aparatu cyfrowego)zapisuje się na następny Zlot. Spotkanie spełniło swoje założenie, pozwoliło zapoznać osoby z różnych części kraju, znanych najczęściej tylko z list dyskusyjnych. Pozwoliło na nieśmiałe jeszcze rozmowy, wymianę doświadczeń, opowiadania o swoich poszukiwaniach, sukcesach i niestety kłopotach. Proponuję pod dyskusję temat czy nie warto w przyszłości zmienić formułę spływu genealogów na warsztaty. Ze oprócz samych uciech "duchowych", sportowych, towarzyskich, wprowadzić wieczorne spotkania, "zajęcia" prowadzone przez naszych doświadczonych kolegów. Np. programy komputerowe, sposoby poszukiwań, własne doświadczenia na tematy związane z poszukiwaniami, kłopoty, przeszkody itd. Potrzebę taką zauważyłem podczas naszego ostatniego i wieczorno-nocnego biesiadowania przy ognisku, kiedy Tomek Nitsch przyniósł swój komputer i demonstrował wyniki swoich poszukiwań. Zainteresowanie i "wianuszek" uczestników spływu, jaki go otoczył świadczył właśnie o potrzebie zmiany formuły następnych spotkań. Serdecznie pozdrawia Mieczysław Lewandowski - niestety senior Spływu Kajakowego i jego żona Zofia najszczęśliwsi "wywrotowcy" od kajaka. Panie Staszku ! Patrze na zdjecia, czytam entuzjastyczne recenzje i dumna jestem, ze Pana poznalam. Toz to wszystko Pana zasluga ! Bardzo sie ciesze, ze to sie tak wspaniale udalo. Bede sledzic na listach dalsze opisy. GRATULUJE !!!! Oczywiscie, pokaze synowej - jest Pan bardzo podobny do jej ojca ze zdjec. Pozdrawiam Marysia Pelczynska Chciałbym pogratulować Panu Stanisławowi Pieniążkowi oraz Krzysztofowi Borowskiemu za zorganizowanie doskonałego spływu genealogów i wszystkim , którzy tam byli to dzięki wam atmosfera była naprawdę wspaniała. Ten spływ zaliczam jako najlepszy w swoim życiu i w przyszłym roku oczywiście z moim tatą podpisujemy listę obecności na następnej imprezie tego rodzaju.Szczególne podziękowania chciałbym złożyć Panu Stasiowi za czuwanie na bezpieczeństwem grupy i dopilnowanie wszystkich szczegółów.Pozdrawiam i TAK TRZYMAĆ Panie Stasiu. Paweł i Leszek Królińscy. Oglądając zdjęcia z radością przypominamy sobie trzy niezwykłe dni. Było nam bardzo sympatycznie z Wami. Dziękujemy organizatorom i uczestnikom. Pozdrawiamy Zbyszek i Pela Szybkowie Kraków Serdecznie, serdecznie dziękujemy organizatorom oraz wszystkim współuczestnikom oraz gorąco wszystkich pozdrawiamy, szczególne pozdrowienia śle Patrysia, która już obejrzała zdjęcia piszcząc z radości. Ania i Tadek Feltynowscy Witam, Chciałbym przekazać wszystkim uczestnikom I Ogólnopolskiego Spływu Genealogów - Wda 2004 serdeczne podziękowania za przekazaną mi przez Staszka Pieniążka koszulkę ze spływu - jest ona tym cenniejsza, że zawiera autografy uczestników spływu. Kolejną koszulkę mam już nadzieję zdobyć osobiście ;-) do czego i innych zachęcam. Pozdrawiam, Jacek Kubis Moi Drodzy Byliście wszyscy wspaniali. Atmosfera, którą stworzyliście wszyscy odsunęła na bok trochę mokrą pogodę pierwszego dnia i chłód ostatniej nocy. To nie organizatorzy zrobili , że wracaliśmy do domu zadowoleni i szczęśliwi. To zasługa Was wszystkich. Cieszę się ogromnie, że mogłem wszystkich poznać i wierzę, że nasza znajomość spowoduje większą aktywność wszystkich w kontaktach osobistych. Wszyscy podczas rozstania w dniu dzisiejszym zapewnialiście, że każdy następny spływ zaszczycicie swoją obecnością niezależnie od kosztów imprezy. Nie pozostaje nic innego tylko dużo wcześniej zacząć myśleć o powtórzeniu imprezy w przyszłym roku w innym regionie kraju. Chyba spróbujemy na Mazurach: Krutynia lub Czarna Hańcza. Zapewne po komentarzach będzie nas więcej. Spotkamy się wtedy jako bardzo dobrzy przyjaciele, którzy jedno małe wspólne przeżycie mają już za sobą. Za stworzenie tej niepowtarzalnej, przyjacielskiej, rodzinnej atmosfery chwała wszystkim. Dziękuję Wam wszystkim. Jesteście Kochani Stanisław Pieniążek |




