poland_s.gif (6743 bytes)  Powrót do strony głównej

ISFAHAN MIASTO DZIECI POLSKICH

Poczta Polska wydała 10.06.2008 znaczek oraz kopertę okolicznościową.
Ps. Byłem konsultantem tych projektów.

Koleżanka z Nowej Zelandii R. Waluszewska dziękowała mi za "kopertę", napisała że odczytała swoich z tułaczego szlaku.
- Ryszard Białostocki -budowniczy autostrad - Jerzy Banas - Maria Bartniczak -MAria Wrotniczak.
Rozesłałem koperty do Ambasad w Polsce dziękując za pomoc otrzymane w 1942:
Iranu, Libanu, USA, Anglii, Meksyk, RPA, Nowej Zelandii oraz moim najbliższym w Anglii, USA, Nowej Zelandii.
Bardzo ładnie odpisał Ambasador Meksyku.
Opiszemy to w "MY".

Dziękujemy POCZCIE POLSKIEJ za znaczek i kopertę upamiętniający nasz tułaczy los. ISFAHAN MIASTO DZIECI POLSKICH

 

Tłumaczenie listu:

    Potwierdzam odbiór listu, w którym Pan wyraża swoja wdzięczność Meksykowi za przyjęcie 1400 dzieci z Polski podczas II Wojny Światowej. Niewątpliwie, w
trudnych czasach jest bardzo ważne dawać dowody solidarności tym, którzy tego potrzebują, a Meksyk miał politykę schronienia cudzoziemców podczas swojej historii.
   Dzieci z Polski, które Meksyk przyjął zakwaterowali się w "Gospodarstwie Rolnej Św. Róży" w stanie Guanajuato. Niektóre wyemigrowały do Stanów Zjednoczonych, inne zostały na cale życie w naszym kraju, co niewątpliwie
wzbogaca historie związku dyplomatycznego pomiędzy Meksykiem a Polska, którego w tym roku jest 80 rocznica. Z tego powodu Pana list wzrusza mnie. Chciałbym wyrazić swoja wdzięczność za pańskie uprzejme słowa.

           Raphael Steger
           Ambasador

 

 

   

 

 

"GOLGOTA WSCHODU"

Wrocław ul. Wittiga 10
tel: +48 601300466

GABLOTA

MY Obywatele Polski 116131 osób dziękujmy
za pomoc otrzymana w 1942 roku roku.

We, 116131 Polish citizens, are grateful
for the assistance we received in 1942.

Nosotros, los ciudadanos polacos, 116131 personas,
estamos agradecidos por la ayuda recibida en el año 1942.

 

SYBIRACY

Zjazdy "Koła Wychowanków Szkół Polskich Isfahan - Liban"

znaczek.gif (4691 bytes)

Spotkania w latach
1991    1992
1993     1994
1998     2000
2001     2004
2005     2006
2007 2007 -   uroczystości obchodów
 63 rocznicy zwycięstwa pod Monte Cassino

                        2007 -  Wizyta w Kanadzie 2007


LISTA DZIECI I MŁODZIEŻ KESOWEJ 
ocalałej w

LISTA

 Ifahan-Iran 1942-45 i Zouk-Mikael Liban 1945-50 w oparciu o książkę "Isfahan   Miasto Polskich Dzieci"

LISTA

 Oudtshoorn w płd. Afryce 400 z nich to dzieci wysłane z Isfahanu w 1943

LISTA

 Polskie dzieci na Równiku 1945-1948 - Afryka, Kenia Rongai

LISTA

 Nowa Zelandia

LISTA

 Indie  zdjęcia: 1 2 3 4   z archiwum: Barbara Charuba, Ottawa, ON, Canada 

LISTA

 Meksyk    zdjęcia: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13    z archiwum: Julek & Teri Plowy, San Bernardino, CA, USA

LISTA

 TANGERU - TANZANIKA - AFRYKA

LISTA

 Afryka Wschodnia i Rodesia 

Dokument

 Polskie dzieci w Palestynie 1942

Dokument

 Opis dzieci z Japonii

Add their names to the list           Dołążcz ich imiona i nazwiska do listy


 

>From the Book I just received, "For your Freedom and Ours", here is an
interesting photograph if our Polish soldiers marching in the WII Victory
celebration Parade in England in May1945. If you have the book, the picture
is on page 122.

They endured slavery in Siberia like all my relatives ion my mom's and dad's
side, and fought to save England from the Nazis, and fought all over Europe
like Monte Casino like my 3 uncles, German Nazi concentration camps like my
dad and uncles, etc..

According to the Book as a result of Germany's Nazis and Russian's Soviet's
WWII aggression,
=========================
290,435 Polish soldiers died in battle

6 Million Polish Citizens died in the WWII time period - specifically half
were of the Jewish Religion

2 Million were forcibly deported to die in Russian Siberia

22% of all Polish citizens died as the result of the war

12.4% of all Russian citizens died of the war

1.3% of all France's Citizens died as a result of the war

0.8% of all Britain's citizen's died as result of the war

0.14% of all USA's citizens died as a result of the war


This is the best book on Poland's armed forces in WWII. Awesome pictures,
etc..

Wiersz napisany przez kolegę Dezyderiusza Lachockiego z NJ-USA.

Na V- |wiatowy zjazd Libańczyków w Toronto 2000.

Chłodny poranek, typowo Wrze?niowy,
Pełen zieleni i wci?ż kolorowy,
Bo Chryzantemy na niezwykł? skale
Zdobi? New Jersey raczej doskonale.
Trzy Niziołówne na zimno ubrane,
Wcze?niutko z rana i jeszcze zaspane
Nios? walizy i mapy sprawdzaj?.
Do kierownicy mnie zapraszaj?.
Z map i ze sweterków łatwo zgaduje,
Że do Kanady z pewno?ci? wedruj?.
Walizy także duże, pękate
Były pakowane na dłuższ? datę.
Grzesia wsiadła z przodu, tuż obok mnie,
Zaopatrzona w mapę i oznajmia gdzie
Trzeba zakręcać, a Helena z Józi?
|ledz? drogowskazy wzrokiem i buzi?.
Taka współpraca produkuje plony,
Bo już widzimy Kanadyjskie Klony.
A "QE Way" wiedzie nas do Toronto
I cztery u?miechy zapłon? na te konto.
Ostatni kilometr, z nie naszej winy,
Zmiótł u?miechy, bo trwał przez trzy godziny.
Nieszczę?cie tam kogo? w drodze spotkało
I przed nami drogę zakorkowało.
Wreszcie z wielk? ulg? napis czytamy
"Ramada" to hotel dok?d zd?żamy.
Tu wita nas Zdzich Ustrzycki, Krystyna
I tak koleżeński zjazd się zaczyna.
Od tego momentu jednostki czasu
Przestały istnieć, ale w?ród hałasu
"WyraYne" wybuchy radosnych pisków
I nie brakowało szczerych u?cisków.
Na Sali spotkań, tam z tyłu na dole,
Tworzyły się grupki ze wspólnych klas w szkole.
Szukanie swoich na tym polegało;
Wpierw ukłon i nazwisko się czytało.
Tadek Gosiński, Krysi prawa ręka,
Zapomniał o nodze i wcale nie stęka,
Ale bez laski chodzi znakomicie
Dostarcza smaczne kanapki i picie.
A nasz kierowca, Bob, wci?ż na wesoło
Zalewał kawały, jak nas woził w koło,
Często też wspierał tury przewodnika,
Który zdał egzamin bez pomocnika.
Wycieczki codzienne wszystkie udane.
Posiłki przez Krysie dobrze planowane.
A "CN Tower" co się ci?gle kreci
Dla "Sidor Sisters" zostanie w pamięci.
Msza w |więtego Stanisława Ko?ciele
Bardzo uroczysta, a stał na czele
Chór z organami, a na zakończenie
"Boże Co? Polskę" i ze łzami pienie.
Do Domu Kombatantów, jak było w planie,
Zjedli?my smacznie, a na drugie danie
Starym zwyczajem od "Płonie Ognisko"
|piew się zaczyna i Cedry znów s? blisko.
I Polski piosenki, jedna za drug?,
Jaki? wiersz pomiędzy, z przerw? niedług?,
A Bogdan Włodarczyk ręce podnosi
I znów ochoczo do opiewania prosi.
Na zakończenie Hela przeczytała
Wiersz mojego pióra i egzamin zdała.
Ja jestem wdzięczny, bo zaszczyt to wielki
Dołożyła do zjazdu moje kropelki.
Tak mile lec? minuty, godziny,
Tworz? się grupki, ci z Kresów z nad Piny,
Inni z Podlasia, albo z pod Lwowa,
Lecz wszystkich ł?czy młodo?ć Cedrowa.
Zanim nadejdzie pożegnania pora,
Żeby upamietać ważno?ć wieczora
Wszyscy robi? zdjęcia, koleżanki, panie,
By móc od?wieżać te czasy w Libanie.
I znów u?ciski, adresów wymiany.
"Pisz często!" ten zwrot jest dobrze nam znany.
Słuchać, to mój zawód i każda rozmowa
Brzmiała jednakowo - same dobre słowa.
Chwalono zarz?d, a Krysie na czele.
Nikt się nie ukrył Marylce wiele.
Telefonów i przy Józi pomocy
Zwiększały listę do ostatniej nocy.

/-/ Dezyderiusz Lachocki

P.S. Słyszałem także co tu piszczy w trawie
Chociaż zazwyczaj w plotki się nie bawię,
Ale nie mogę pozostać bez słowa
Gdy tu o Zdziszku Ustrzycki jest mowa.
Na wstępie "Dzień Dobry", te proste słowa
Zbudziły ?pi?ce uczucie od nowa.
Ten ambasadorski gest grzeczno?ci,
Staropolski zwyczaj jak witać go?ci.
A także słyszałem że koleżanki
Zwykle u fryzjera spędzały ranki
I w tym obcym mie?cie kłopot jest z głowy:
"Zdzich nas zawiezie bo on jest morowy."
W k?cie kto? szepcze: "On mnie przypomina
Kogo? z zarz?du, bo ta jego mina
Jak Minister Opieki Społecznej;
W jego kompanii czuje się bezpieczniej."
I dużo więcej mógłbym się rozwlekać,
Ale niestety musze już zaniechać,
Bowiem inni również godni s? wzmianki,
A psotny księżyc zerka przez firanki.