Większość z tych, którzy czytają wszelakie listy genealogiczne zanim zjedzą śniadanie, już wie. Ale z tego, że informuję jako ostatni jest też korzyść. Jako pierwszy mogę donieść, że praktycznie wszyscy uczestnicy poprzedniego spływu genealogów zamierzają pojechać i w tym roku. To super - będziemy mogli spotkać się jeszcze raz.
Tych, którzy nie słyszeli nic o poprzednim spływie, nigdy nie byli na kajakach, uważają, że z genealogami to nie będzie fajnie albo wogóle mają jakieś dziwne opory to mam jedną małą radę: dajcie temu spokój - koniecznie jedźcie z nami.