W 1994 roku w Polsce w bazie PESEL zarejestrowanych było 490911 osób o imieniu Tomasz. Trochę mnie to zdzwiło, bo oznacza to aż 1,22% ówczesnej ludności Polski. Nie wiedziałem, że jest nas aż tylu.
Skąd to wiem. Żródłem jest książka jedynego człowieka w tym kraju, który robi dobry użytek z bazy PESEL: profesora Kazimierza Rymuta. Właśnie kupiłem jego książkę wydaną w 1995 roku, w której można znaleźć tego typu informacje.
Książka ma tytuł "Słownik imion współcześnie w Polsce używanych" i można ją kupić w Zakładzie Onomastyki Polskiej IJP PAN w Krakowie. Aby się nie powtarzać z poprzednimi artykułami teraz podam tylko adres strony www, gdzie można znaleźć informację o kolportażu: http://www.ijp-pan.krakow.pl/polski/polski/00/01/kolportaz.php.
Podpowiem jeszcze, że książka kosztuje zawrotną kwotę 12 zł.
Niestety w trakcie moich obu wizyt w Instytucie nie zastałem prof. Rymuta stąd nie wiem, czy powstanie nowe wydanie (analogicznie do nowego wydania słownika nazwisk).