Kajaki 2008
 
Zgodnie z kilkuletnią tradycją i w tym roku odbędzie się spływ kajakowy, a nawet dwa!!!
Więcej informacji znajdziesz klikając na obrazek:



 


Logowanie
 
 Użytkownik
 Hasło
 Zapamiętaj mnie


Nie masz jeszcze konta? Możesz je założyć tutaj.
 


Języki/Languages
 
Wybierz język interfejsu:

 

 
Pismo jest jak obraz osoby.
Wysłany przez: LidiaMaNo włączone Niedziela, 04 Maj 2008 - 15:52
{article-edit-del}
Inne tematy

Źródłem uzyskania interesującej wiedzy o poznawanych przez nas przodkach może być ich odręczne pismo, a w szczególności autografy. „Pisać to odwzorowywać swoje jedyne niemożliwe do powtórzenia, indywidualne Ja. Pismo dojrzewa z nami, pokazuje nasze konflikty i zahamowania, rejestruje wewnętrzne burze i kryzysy, choruje z nami i starzeje się tak jak my” (Hill, s. 33-34).



Gdy tak trzymałam w ręce, nie wiem już po raz który, cenny dla mnie rękopis (własnoręczny odpis aktu urodzenia mojego Ojca), przyszło mi na myśl, że może najmniej istotna jest jego treść. To odręczne pismo, ta pamiątka po bliskim, może być przecież kluczem do jego bliższego poznania. Pismo odręczne spotykamy na dedykacjach, wpisach do pamiętników, na fotografiach, w listach i na dokumentach, które uważnie studiujemy. A autografy - które często absorbują naszą uwagę i niejednokrotnie intrygują swoją niezwykłością. Czyż nie mogą być tak samo wiarygodnym i ciekawym dodatkiem do opowieści o ludziach, których każdy z nas, prowadząc swoje poszukiwania genealogiczne, chciałby przecież bliżej poznać.

Zaintrygowana pomysłem, sięgnęłam po literaturę przedmiotu, i w książce Barbary Hill „Tajniki pisma”, znalazłam taką opowieść. Kiedyś podano Rafałowi Schermannowi, autorowi książki „Pismo nie kłamie”, zabazgraną kartkę, mówiąc, że to rysunek dziecka (rys. 1).

Stwierdził on: „To istota, która straciła chęć do życia, bo jej przeżycia były straszne. Dostała się w miejsce, skąd chce się wydostać, ale nie może. Jej stan przypomina człowieka pijanego.” Okazało się, że autorem bazgrołów była… oswojona małpka, która wyrwała ołówek z ręki właściciela. Co prawda, Rafał Schermann był obdarzony niezwykłymi zdolnościami paranormalnymi i prawidłami grafologicznymi posługiwał się tylko dodatkowo.

Uważam jednak, że aby domyślić się, co było pasją życiową tych ludzi, nie trzeba posiadać niezwykłych, nadprzyrodzonych zdolności (rys. 2).

Autorami powyższych autografów (zamieszczonych w książce Marka Rudnickiego, „Autografowania”) są... tak, lotnicy – piloci wojskowi, którzy razem polecieli w kosmos. Pierwszy należy do Piotra Klimuka, a drugi do Mirosława Hermaszewskiego.

Tych znaków (rys. 3) nie można nazwać podpisem, to raczej dziwny rysunek. Mówi o gwałtownym, żywiołowym temperamencie, dumie i niezachwianej pewności siebie Pablo Picassa (Hill, s. 137).

Tak natomiast wyglądało pismo ręczne Johanna Wolfganga von Goethego (rys. 4),

autora słów: „O wielu zagadnieniach nauk przyrodniczych nie można mówić z sensem, jeśli się nie przywoła na pomoc metafizyki; nie chodzi tu wszakże o szkolarską mądrość i uczone frazesy, ale o to, co było po fizyce, jest i będzie”.

Analizą pisma zainteresowali się Chińczycy już kilka tysięcy lat temu. Przed wiekami Konfucjusz zalecał, by strzec się człowieka, którego pismo kołysze się jak trzcina na wietrze. Wśród starożytnych Greków próby odnalezienia związku między charakterem człowieka a jego rękopisem podejmowali tacy myśliciele jak Arystoteles czy Heraklit. W owym czasie przywiązywano ogromną wagę do słowa pisanego, stąd więc niezwykłe zainteresowanie grafologią. Jednak w wiekach późniejszych umiejętność ta poszła nieco w zapomnienie i dopiero ostatnie dziesięciolecia przyniosły zasadnicze zmiany i odkrycia w dziedzinie interpretacji pisma.

W świecie dzisiejszym na naszych oczach granice nauki poszerzają się niemal z dnia na dzień i to, co dziś może uchodzić za domenę niemal parapsychologii jutro zapewne okaże się czymś oczywistym i użytecznym. Grafologia cieszy się coraz większym uznaniem i popularnością. We Francji już od 1925 roku wykładana jest na wyższych uczelniach jako nauka o statusie akademickim. W USA od lat z powodzeniem funkcjonuje Komputerowe Centrum Analiz Grafologicznych, a w Niemczech zawód grafologa jest tak popularny jak zawód dentysty! Wiedza w tej dziedzinie rozwinęła się na tyle, że mówiąc dziś o grafologii mamy na myśli zarówno tzw. psychografologię, jak również grafometrię i identyfikację pisma, zwaną też niekiedy grafologią sądową. Skoro obecnie grafologia wykorzystywana jest m.in. w kryminalistyce i sądownictwie, psychoterapii, doradztwie personalnym, zwłaszcza w świecie biznesu – dlaczego więc nie i w genealogii?

Co można wyczytać z pisma ręcznego?

Przez pismo człowiek świadomie lub nieświadomie wyraża siebie. Dzięki analizie pisma aż w 95% można poznać czyjeś usposobienie, jego temperament, zdolności, obszar uczuć i emocji czy świat wartości i motywacji. Jeśli człowiek jest pewny siebie, przebojowy jego pismo również jest takie. Z pisma można wyczytać czy ktoś jest odpowiedzialny, stateczny, komunikatywny, życzliwy, kreatywny, dokładny, solidny, nieuczciwy, niedbały, odporny na stres, ambitny itd. W piśmie ujawniają się też ewentualne choroby, tj. choroby serca, problemy z układem pokarmowym, układem nerwowym itp.

[Zainteresowanym Czytelnikom polecam Serwis Grafologiczny: http://www.grafolog.specjalista.waw.pl- gdzie podana jest między innymi obszerna fachowa literatura przedmiotu.]

Sceptyków, a nawet zwolenników, namawiam do udziału w interesującej psychozabawie – „Grafologia czyli charakter z pisma”:http://psphome.dhtml.pl/test_grafologia.html

 

Jak zauważył Poeta: „Na cóż to rozrzutne bogactwo słońc i planet, i księżyców, gwiazd i dróg mlecznych, komet i mgławic, istniejących i stających się światów, jeżeli nie na to, aby się w rezultacie szczęśliwy człowiek radował bezwiednie swoim istnieniem?” (Goethe).

Literatura:

1. Barbara Hill,Tajniki pisma. Tetris, Warszawa 1992.
2. Marek Rudnicki,Autografomania. Grupa IMAGE Sp. z.o.o., Warszawa 1998.


 

 

Powiązane odsyłacze
  · Więcej o Inne tematy
· Napisane przez LidiaMaNo


Najczęściej czytany artykuł w Inne tematy:
IV Ogólnopolski Spływ Genealogów

 

Pismo jest jak obraz osoby. | Loguj/Utwórz konto | 0 Komentarze
Próg
Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.
    
Dodaj do ulubionych .::. Startuj z nami .::. Rekomenduj nas .::. Statystyki
Copyright 2004 Tomasz Nitsch ( admin@genpol.com ) | Warunki używania serwisu | Polityka prywatności