Gdy sobie tak odwiedzam rodzinę, a tym bardziej w parafiach, czy archiwach niejednokrotnie ktoś zadawał mi pytania, jaki jest sens wielogodzinnego slęczenia nad jakimiś księgami. Wielu podejrzewa jakieś kwestie spadkowe albo modne ostatnio udawadnianie szlacheckiego pochodzenia.
Jak widać z załączonego dokumentu jest jeszcze inny powód wywodów genealogicznych. Ponoć jest to autentyczny list pewnego poborowego do Prezydenta RP. Zobaczcie sami List do Prezydenta.
Bardzo dziękuje Stanisławowi za podesłanie mi tego skanu. Zapraszam do podsyłania kolejnych ciekawostek.