Oto skan aktu urodzenia mojego prapradziadka z roku 1843. Jak widać księga jest po łacinie. Z pomocą Małgorzaty Nowaczyk przygotowałem tłumaczenie wszystkich tekstów. Jeśli znajdziesz w nim jakieś błędy to proszę o kontakt.
Po kliknięciu na obrazek zostaniesz przeniesiony na kolejną stronę, gdzie znajdziesz je dwukrotnie powiększone. Niestety wtedy pliki są też większe (strona zajmuje niespełna 200 kB, czyli na modemie może się ściągać nawet kilka minut).