Ahnenpass Wysłane przez: jacek_cieczkiewicz w dniu 24 Kwi 2003 - 09:47 Tomaszu, Ahnenpass nie musi być dokumentem wstydliwym, nie zawsze miał służyć późniejszemu podpisywaniu reichs- lub volkslisty. Dotyczył również Polaków będących pracownikami niemieckich urzędów, choćby takich, jak nadleśnictwo. A, że jego konotacja jest jaka jest, trudno - byli koniunkturalni amatorzy niemieckości również. Może i wstyd, ale nie powinien się odbijać infamią na wnukach. Mamy po prostu papierowe dowody, że nie wszyscy Polacy byli wtedy aniołami, jak i wiemy, że nie wszyscy Niemcy byli diabłami. Nic nie jest czarne i białe. Daleki jestem od osądzania właścicieli tych dokumentów - skąd mamy wiedzieć, w jakim celu powstawały. Sam w znacznej mierze pochodzę z rodziny niemieckiej, która w tym czasie konsekwentnie wybrała polskość. Byli zmuszeni do uzyskania Ahnenpassów, ale nic z tego dalej nie wynikło, poza tym, że pradziadek mógł dalej pracować w magistracie.
Serwus - Jacek
Stammbuch Wysłane przez: erjot w dniu 28 Lut 2004 - 14:32 Jeśli mogę coś dodać to to,że inną nazwą Ahnenpassa jest Stammbuch .Przykre ale w wielu śląskich rodzinach w latach powojennych Stammbuchy jak i wiele innych dokumentów zostało zniszczonych, gdyż ludzie bali się że mogą dostać się w niepowołane ręce. Często ludzie ,którzy wyjeżdżali na stałe do Niemiec zabierali potajemnie całą dokumentację rodową.
Mogę dodać jeszcze, że w niektórych wersjach Stammbuchów występują spisy imion czysto germańskich /zalecanych/ oraz imion obcych.
Pozdrawiam.........Rysiek
Recenzje są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.